sobota, 17 stycznia 2015

Muszka i reanimowany koc




Koc. Zakupiony, ponieważ kiedyś, zabrakło brązowego minky, a pilny był miś…
Leżał i czekał na kolejne cięcia. Nie doczekał się. A nagle w domu koca zabrakło!
Nadgryziony jeden rożek, poza tym miękki i ciepły i grzeje mnie w stopy właśnie ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...