środa, 22 czerwca 2016

Nowy projekt/ New design

Mały fragment wielkiej pracy/ This is small part of something big.

Krok 1: pomysł > martwa natura, potem fotografowanie/ Step 1: the idea > still life and photo
Krok 2: rysunek w skali 1:1/ Step 2: draw 1:1 ratio

Krok 3: zaczynam szyć/ Step 3: Start to quilt



Ten fragment to pocztówka z reprodukcją zdjęcia autorstwa Ruud Van Empel'a, 2009.
Przywiozłam ją z Pragi, a dokładniej z Galerii Leica

This part is postcard with reproduction with photo by Ruud van Empel, 2009.
I brought it from Prague, Leica Gallery







O tym samym projekcie / 
Related posts:
 





wtorek, 14 czerwca 2016

Mix media

W ostatni weekend uczyłam się nowych technik — mix media w SZKOLE PATCHWORKU. Na obrazku, to włochate to angelina, to pomarszczone to organza, a ręce i nogi niebiesko-perłowe, to farba do tkanin Lumiere.

Last weekend I spent in PATCHWORK SCHOOL in Warsaw learning about MIX MEDIA:
angelina fibers, organza, paint (Lumiere)

Workshops by Warsztaty prowadziła Marzena Lew, więcej inforamcji o warsztatach TUTAJ /
Workshops by Marzena Lew


Tutaj bawiłam się kolorową flizeliną, zwykle używałam tiulu albo organzy do cieni, ale okazuje się, że flizelina tego typu jest równie dobra. Ale efekt, który szczególnie mnie interesował, to wycinanie liter z naszytej flizeliny na bawełne za pomocą lutownicy! Przednia zabawa :) /

Here I played colored fleece, usually I used tulle or organza to the shadows, but it turns out that the fleece of this type is equally as good. But the effect, which particularly interested me, cutting out letters from the fleece sewn on cotton using a soldering iron! So much fun :)

Za to tutaj, w lewym górnym rogu jest TYVEK (materiał budowlany) pomalowany a potem ogrzany żelazkiem./
There is  TYVEK (building material) in the upper left corner, painted and then heated iron.

Bawiłam się dobrze, nauczyłam się dużo, polecam MIX MEDIA z MARZENĄ LEW.
Tylko dwa dni, a tyle nowych możliwości :) /
I spent this time well, I have learned a lot, I recommend MixMedia with MARZENA LEW.
Only two days, and so many new possibilities :)


piątek, 10 czerwca 2016

Lawenda/ Lavender



Wczoraj widziałam poraz pierwszy pole lawendy w Polsce, dokładnie w Dworzysku. W pełni zakwitnie w lipcu, ale i tak warto było wybrać się w to miejsce. Poznałam Ulę i Grzegorza — gospodarzy, którzy od kilku lat prowadzą tam malutką (narazie) manufakturę produktów z lawendy. Zostawiłam tam cały majątek jaki miałam przy sobie, plus kawałek majątku Kamy. Kupiłam sole do kąpieli, mydła, peeling wspaniały, mus do ciała, suszoną lawendę, syrop lawendowy i sól himalajską z czosnkiem niedźwiedzim. I hydrolat z lawendy. Wszystko 100% natury. Dworzysk.pl Polecam! 

Yesterday in Dworzysk, I saw for the first time Polish lavender fields. They will be in full bloom in July, but the place was worth visiting even now. I met the hosts, Ula and Grzegorz. They have lived there for a couple of years and run a small workshop where they manufacture lavender products. I spent all the money I had on me, plus some of Kama’s money as well. I got myself bath salt, soap, awesome peeling, body mousse, dried lavender, lavender syrup and Himalayan salt with bear leek. And lavender water as well. All 100% natural. Dworzysk.pl - definitely something to recommend!






100% natury. Nie dość, że doskonałe, to na dodatek profesjonalnie zapakowane :) /100% nature. Excellent and professionally packaged :)

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...