sobota, 4 lutego 2017

Felicita Pauluka


Felicita Pauļuks (1925-2014) moje odkrycie w Rydze! Miałam tyle szczęścia, że akurat teraz trwa tymczasowa wystawa jej pasteli. Portrety i akty, 2 poł. XX w.*

Wystawa świetna (bo prace świetne, ale i ekspozycja przyjemna). W tutejszym Muzeum Narodowym, w Galerii Malarstwa. W ogóle cała galeria zaskakująca. Stała wystawa warta całego popołudnia lub nawet dnia. Dużo zdolnych ludzi przyszło tu na świat. Aż żałuję, że poszłam tam tylko raz! 

* a w tym szczęściu, małe nieszczęście, bo — wygląda na to — że nie wydrukowano albumu albo chociaż katalogu do wystawy! Brak. W internecie również brak, informacji brak. Nie znalazłam. Za to znalazłam w antykwariacie (prawdziwym!) jedyny album z jej pracami jaki w ogóle chyba wydano, z 1986 roku. Taka postać, i tak mało w książkach…
Ale znowu szczęście! ;) Bo jutro, jeszcze przed wylotem, zdążę pójść jeszcze raz na tę wystawę! I zrobię zdjęcie każdego rysunku. Można. A poniżej kilka, które zrobiłam… telefonem. Przepraszam. Smartfonem, przecież. W końcu telefon to nie aparat fotograficzny, podobno…




Więcej zdjęć TUTAJ


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...