Grizzly.



Grizzly to drugi quilt o dzikich zwierzętach, które widziałam w czasie podróży po parkach narodowych w USA. Z pomocą lornetki mogłam zobaczyć czy udało się wykopać coś do zjedzenia czy tym razem nie. Początek wiosny, ziemia jeszcze zamarznięta, niełatwo coś znaleźć. A może to była lekcja dla misiów? Bo było ich w sumie 4. Matka i 3 małe. Projekt jest podobny do poprzedniego. Najpierw powstał wstępny szkic, poprzedzony oglądaniem Grizzly głównie w internecie. To co mogłam zobaczyć na żywo to jedynie wrażenie, chwila.

„Grizzly” quilt is the second wild animal I've seen on a trip to the US national parks. With the help of binoculars I could see if it could dig up something to eat or not this time. The beginning of spring, the ground is still frozen, something is not easy to find. Or was it a lesson for the bears? Because there were a total of 4. A mother and 3 little ones. The project is similar to the previous one. First, there was a preliminary sketch, preceded by watching Grizzly mainly on the Internet. What I could see live is just an impression, a moment.


Potem trochę porysowałam, malowałam.
Then I drew a little and painted.





Równolegle projektowałam wzór na tkaninę, która będzie tłem. Następnie wycięłam wzór i odbiłam na szarym płótnie lnianym.

At the same time, I was designing a pattern for a fabric that would be the background. Then I cut out the pattern and reflected on a grey linen canvas.









I ostatnia czynność, która mi pozostała to wyszycie miśków na zadrukowanym tle. Ostatnia i kluczowa. To co lubię najbardziej. Szukanie odpowiednich ścinków, kolorów nici, naszywanie, zaszywanie, miejscami cieniowanie tiulem lub organzą. I zabawa z płynnym wtopieniem zwierząt w tło. Trochę malowania, rysunku i grafiki.


And the last thing I have left is embroidering  bears on a printed background. The last and key one. That's what I like most. Searching for suitable cuttings, thread colours, sewing, sewing, shading with tulle or organza in places. And playing with the smooth blending of animals into the background. A little painting, drawing and graphics.








W czasie tworzenia, zawsze coś się zmienia. Bez planu. Spontanicznie albo sposób szycia coś wymusi? Gdy robota rozciąga się w czasie, wtedy potrzebuję jakiejś zmiany, jakiegoś odkrycia. Czegoś o czym wcześniej nie myślałam. Na tym właśnie polega zabawa!

During creation, something always changes. No plan. Spontaneously or the way you sew it will force something? When a project stretches in time, then I need some change, some discovery. Something I've never thought about before. That's what the fun is!






Inspiracją była natura, ale nie tylko. Bo i sztuka, np. obraz Robert'a Kuhn, Chodź do mamy, 1985 r. Akryl na kartonie. JKM Collection®, National Museum of Wildlife Art.

The inspiration was nature, but not only. Because art as well, e.g. Robert Kuhn's painting, "Come to Mama", c. 1985. Acrylic on Board. 24 1/2 x 40 inches. JKM Collection®, National Museum of Wildlife Art.

źródło


Grizzly. 2019. Rozmiar/ size: 105×78 cm





 



Komentarze